Strażacy apelują o rozwagę, wejście na zamarznięte jeziora może zakończyć się tragicznie

Panująca od kilkunastu dni dodatnia temperatura wpływa niszcząco na strukturę lodu. Szybkie niszczenie pokrywy potęguje wiatr, deszcz i słońce. W Polsce co roku kilkadziesiąt osób traci życie wskutek utonięć od lodem. Co zrobić jak już wpadniemy do wody? Za wszelką cenę nie panikować, starać się uspokoić oddech. Jeśli jest ktoś na brzegu za wszelką cenę zwróćmy jego uwagę na nasza sytuację. Postarajmy się wypełzać na lód używając czegoś twardego, np. nóż, klucze, itp. Jak już wydostaniemy się na powierzchnię czołgajmy się do brzegu tą samą drogą, którą przyszliśmy. Lód w tym miejscu jest już sprawdzony. Jak wydostaniemy się na brzeg, zdejmijmy nadmiar mokrego ubrania aby nie krępowało nam ruchów. Starajmy się dotrzeć do kogoś kto udzieli nam schronienia lub w bezpiecznym miejscu przeczekamy na przybycie służ ratowniczych po uprzednim zaalarmowaniu.

Strażacy radzą, najbezpieczniej na lód nie wchodzić

Na zdjęciach ćwiczenia z 30 marca 2018 roku na jez. Ełckim.

Tekst i zdjęcia: st. kpt. Jarosław Pieszko

001

002003

004

004

005

006

 

 

 

 

 

007